Ród Auzoński, lawińskie zaniedbując łany?

Niech jedzie! — W tym poselstwa treść i tajemnica».

Tak rzekł. Ów spełnić rozkaz wielkiego rodzica

Gotuje się i najpierw przypina do stopy

Sandały złote, co go nad wodne roztopy

I ziemi łan w wichrowej niosą zawierusze.

Następnie różdżkę386 chwyta; nią z Orku on dusze

Pobladłe woła, inne w Tartaru śle tonie,

Sen daje i odbiera, wzrok zwraca po zgonie;

W nią ufny, wiatr prześciga i chmury bez zwłoki