Należy się». — To swymi wygłosiwszy usty,
W pół rozmowy, w obłoku, co lekko się wzdyma,
Rozwiał się, przed ludzkimi pierzchając oczyma.
Na taki widok Enej zdrętwiał w głębi łona,
Z przestrachu włos się zdębi391, głos w gardle mu skona
Uchodzić wraz i ziemię porzucić chce drogą,
Rozkazem wzruszon bogów takim i przestrogą.
Co uczyni? Jak stanie przed licem surowem
Wzburzonej? Jakim najpierw odezwie się słowem?
Pośpiesznie tedy w sercu liczne ważąc plany,