O jedno proszę: skoro tu brama jest blisko
Podziemia, Acherontu504 rozlane bagnisko,
Dozwól mi ujrzeć ojca drogiego oblicze,
Wskaż drogę i podwoje otwórz tajemnicze.
W tysiącu strzał, gdy wokół huczała pożoga,
Na tych barkach wyrwałem go z pośrodka wroga;
Mój trud dzieląc, przez morza wszystkie idąc ze mną,
Gniew nieba nieraz znosił i morza toń ciemną,
Niemocny, ponad siły starcze i los srogi;
Owszem prosił, bym kornie przed twoje szedł progi