Jak zwyczaj chce, sto owiec rznie Manów619 gromadzie
I na ich skórach łokciem podparłszy się kładzie.
Wtem z głębi gaju z nagła głos huczeć zaczyna:
«Twej córki za żadnego nie dawaj Latyna,
O dziecię moje! Nie wierz w zgotowane łoże!
Obcy przyjdzie zięć, który do gwiazd w bliskiej porze
Ród nasz dźwignie; obydwa Oceanów620 końce
Owładną jego wnuki; kędy wschodzi słońce
I zachodzi — świat ujrzą pod swoimi nogi621!...»
Odpowiedzi tej ojca Fauna i przestrogi