Szli błagać łaski, z krzykiem dążąc do świątyni.
Gdy weszli w głąb i mówić im dała władczyni,
Najstarszy Ilijonej kornymi rzekł słowy132:
«Królowo, której Jowisz dał stawiać gród nowy
I hardy lud słusznością miarkować w zapędzie,
Nędzarze z Troi, gnani przez morską toń wszędzie
Orkanem, prosim, oddal pożogi złość chyżej
Od łodzi, broń pobożnych, rzecz poznać chciej bliżej:
Nie przyszlim, by pustoszyć libijski kraj mieczem,
Ni łupów żadnych od was ku brzegom nie zwleczem,