Na próżno wiedzie z sobą z miasta Agilliny674

Tysiąc mężów — tron ojca godzien zasiąść w chwale

I ażeby mu Mezent nie był ojcem wcale.

Za nimi świetny rydwan gna przez bujne trawy

Zwycięskimi rumaki syn Alcyda675 żwawy,

Awentyn; z tarczy godła ojcowskie mu płoną:

Sto węży społem z Hydrą, w węże oplecioną.

W Awentynu go lesie676 Rea z licem gładkiem

Porodziła, kapłanka, przez bożka ukradkiem

Tyrynckiego677 w laurenckiej ziemi uwiedziona,