Piorunem swym w stygijskiej rzeki strącił tonie;

Lecz Trywia704 Hipolita w zaciszne ustronie

Skryje, nimfie Egerii zleca wśród gaiku,

Gdzie sam w lasach Italii wśród cierpień bez liku

Przebywał pod zmienionym imieniem Wirbiusza.

Stąd od świątyni Trywii prawo dotąd zmusza

Usuwać konie za to, że morskimi dziwy

Spłoszone, wóz z młodzieńcem stłukły nieszczęśliwy.

Przecież syn jego żwące munsztuk niespokojnie

Zaprzęgał konie w rydwan i rwał się ku wojnie.