I gaju Argileta zaciszne pustkowie;

Wskaże plac, gdzie gość Argus z rąk zginął czeladzi,

Na tarpejską grań i na Kapitol prowadzi —

Dziś złoty, wtenczas puszczą zarośnięty srogą;

Już wtedy nań wieśniacy spoglądali z trwogą

Religijną, las straszył ich i głazy duże.

«Ten gaj — rzecze — to lasem porośnięte wzgórze,

Nie wiedzieć który dzierży bóg. Wierzą Arkadzi,

Że widziano Jowisza, jak burze gromadzi

I prawicą Egidy krąg741 wstrząsa ponury.