Jak chce sroga twa żona — przez zburzonej Troi

Dymiący popiół błagam: Askania zbaw, ojcze!

Od wnuka mego odwróć żelazo zabójcze!

Niech Enej przez nieznanych fal błądzi odmęty,

Niech idzie, kędy los go woła nieugięty —

Wnuka, pozwól, niech bój mi srogi nie odbiera:

Mój jest Amat, wysoka Pafos i Cytera809

I chram Idalii; tam niech wśród czułych mych pieszczot

Żyje w ciszy, bez chwały. Niech Kartagi brzeszczot

Auzonię ciśnie; grodom Tyryjców nikt śmiało