Z zachętą daje Bicji; ów, pełen ochoty,
Szumiący winem do dna spełnił puchar złoty.
Za nim możni; na cytrze złotej — z włosem po pas,
Ćwiczony przez wielkiego Atlasa gra Jopas:
Trud słońca błądzącego śpiewa i księżyca;
Skąd ludzi ród i bydło, żar i nawałnica,
Arktur167, słotne Hyjady168, podwójne Triony169;
Czemu zimą tak śpiesznie w ocean spieniony
Schodzi słońce, a letnia noc idzie mniej żwawo. —
Klaszcze Tyru lud, Troja huczne bije brawo.