I krótko znoje Troi usłyszeć ostatnie,
Choć duch wzdryga się wspomnieć, głos z płaczu się zatnie,
Zacznę:
Wojną złamani, losem starci w sile
Danajów wodze, kiedy już zbiegło lat tyle,
Konia-górę, Pallady sztuką wsparci bożą,
Budują, z jodeł ściętych żebra mu ułożą;
Udają ślub za powrót — ta wieść się rozszerza.
Wtedy garść wybranego przez losy żołnierza
W głąb pusty wsadzą chyłkiem, wnet bok mu olbrzymi