Tu floty port, tam szereg się zbiegał, w bój gotów.
Część dziwi dar złowieszczy, poświęcon Minerwie
Rumaka kolos. Pierwszy Tymetej się zerwie,
Wieść w mury go i w zamek doradza wysoki —
Bądź ze zdrady, bądź Troi tak chciały wyroki.
Lecz Kapys i ci, którzy dojrzalszą myśl mieli,
Zdradzieckie dary Greków w dno morskiej topieli
Stoczyć każą i żary podłożyć ogniska
Albo, wiercąc brzuch, zbadać kryjówki głąb z bliska
Niepewny lud w przeciwne dwie dzieli się strony.