O pogrzeb druhów i choć cierpi nad ich zgonem,
Z pierwszym brzaskiem wypełnia ślub po odniesionem
Zwycięstwie. Dąb ogromny, o ściętej koronie,
Na kopcu stawia; wdziewa nań błyszczące bronie
Mezenta, tobie wznosząc trofej, znamienity
Bojowładco; krwią zlane zwiesza hełmu kity,
Strzaskane włócznie męża; w pancerz stroi drzewo
Dwunastu ciosy skłuty; spiżową na lewo
Tarcz, miecz zdobny w słoniową kość z przodu zawiesza;
Po czym druhów — bo wodzów doń zbiegła się rzesza