Grzebmy, bo tym się jednym dusze Orku koją...

Idźcie, duszom szlachetnym, które nam krwią swoją

Porodziły ojczyznę, co w sławę urasta,

Ostatnie złóżcie dary! — Do Ewandra miasta

Pallasa nieście, który z sercem niewzruszonem

Zakończył młode życie tak okrutnym zgonem!»

Rzekł i płacząc w próg domu wstąpił, gdzie leżało

Bezwładne i zastygłe już Pallasa ciało.

Strzegł go Acet staruszek, co giermkiem był wprzódy

Parraskiego832 Ewandra, potem w bitew trudy