Przecz haniebnie ustajem, tuż na progu jeszcze?

Czemu przed surmą trwożne zdejmują nas dreszcze?

Niejeden dzień obrócił znoje biednych ziemian

Na lepsze; igra zmienna Fortuna na przemian:

Nieraz skrzepi tych, których gnębiła wprzód bieda,

Gród Arpij, lud Etolów pomocy nam nie da,

Lecz Messap da, szczęśliwy w bojach da ją Tolumn,

Tylu wodzów w bój ruszy na czele swych kolumn!

Nie daremnie się Lacjum i Laurent wysila —

Jest i z Wolsków sławnego narodu Kamilla