Wtem z wielkich barków błyśnie nieszczęsny pas przed nim
I znane guzy blaskiem zalśnią niepoślednim:
Strój młodego Pallasa; Turn, pychą omamion,
Nosił go, jako jedno ze zwycięskich znamion.
Gdy tak ciężkiej boleści pamiątkę na oczy
Ujrzał Enej, wrąc cały gniewem, doń przyskoczy
I groźnie: «Ty, na którym łup z druha się znalazł,
Miałbyś pomsty ujść?! — Pallas cię raną tą, Pallas
Zatraca i w zbrodniczej krwi zmywa zniewagi!»
To mówiąc, w piersi wrogiej utopił miecz nagi