Radujcie się wierni, mając Boga, sierót ojca i łaskawego sędziego wdów; trwożącego nieprzyjaciół i konfundującego4 zazdrosnych.

Gotowy jest Pan złamać łuk bisurmański i pokruszyć potęgę jego; i powrzucać w ogień armaty znamieniem miesiąca5 piętnowane.

On wywiedzie z ciężkiej niewoli jęczące więźnie: i zwiedzionym poturnakom6 da się obaczyć, którzy chrzest wodny, brzydką obrzeską zakrwawili.

Teraz wychodź Panie przed ludem Twoim, tak jakoś niegdy7 był na puszczy Izraelowi przewodnikiem.

Zatrząśnij okręgiem ziemi pod niemi, i strzałami piorunów uskrom8 harde dziewiesiły, którzy na wojnie wszystkę9 pokładają w szczęściu sprawiedliwość.

Okurz ogniem gniewu Twojego naród wszeteczny, który ma za wspaniałe dzieło gaurom10 wiary nie dotrzymywać11.

O, jako piękna rzecz widzieć jednego kościoła lud pod znakiem krzyża zgodnie wojujący i patrzeć, że mieszkają jednych obyczajów bracia w domu pańskim.

Jako arcychwalebna12, sercem i ręką tłumić niewolniczej Agary13 plemię; które się dobrego Izraela krwi nigdy nasycić nie może.

Patrz, jakie postępowanie chrześciańskich hufców do boju, postępowanie prawie samego Boga zgodę kochającego, i w zjednomyślności mającego upodobania.

Lewą rękę w szyku rzesza Teutonów otrzymała, aby bliższa była serca Wiedeń ratować, uwalniając gniazdo orła dwugłownego.