Niepodobnać196, kto się człowiekiem urodził, bez grzechu być197; ale insza198 jest mieć wady powszednie, insza na główne urażonego majestatu zarabiać kryminały.
Otom199 ja, mizerak taki, którym200 dla tego tylko żył, żebym grzeszył; a grzeszył nie tak z ułomności, jako z rozmyślnego zakonowi201 nieposłuszeństwa.
Jam się Pana stwórce202 mego zaparł, a codziennie chleb z ręku203 Jego biorąc, zdradliwiem204 odstąpił dobrodzieja mego.
Jam rzekł w sercu mojem: nie masz Boga nagradzającego i karzącego; a próżną chlubę, marny zysk, znikomą rozkosz za Boga miałem.
I stałem się jako zbieg jeden przechodzący do nieprzyjaciół, i tam szukający obrony, gdzie mię pewna czekała zguba.
A imem205 dłużej milczał, tem ciężej rozpacz i nadzieja alterowały206 mię207.
Zaczem we dnie i w nocy obciążyła się nade mną bojaźń kary, a wrzód niebezpieczny jątrzył się, gdy go wewnątrz toczył robak sumnienia.
Obracałem się w ściśnieniu i dolegliwości mojej na wszystkie strony, upatrując, kto rozjątrzonej rany wyjmie mi ciernie.
Nie znalazł się nikt, kto by mi poradził, abo kto by na skancerowane sumnienie o pewnem powiedział lekarstwie.
Atoli przecie odetchnąłem, wspomniawszy, że dobry Pan, Pan w litości nieprzebrany i który przyszedł grzesznych zwoływać.