Gdzie jest nieleniwy do dzieł rycerskich Hiszpan albo orężem sławy nabywać chciwi Francuzowie?
Gdzie w historiach dawnych zalecony Ryszard angielski, którego sercem lwiem samiż nazywali Saraceni?
Borealne państwa: Dania i Szwecja milczą, i insze postronne monarchie drzymią, dotąd bezpieczni, póki w brzeg ich nie zakołacą.
Jeden jeno ochoczy Sarmata, który choć z wypierzonym białym magiszem505 bieży dwugłownemu ćwikowi506 w posiłku.
Poszczęścił Pan Najwyższy pole, uciekł wilk; dość obłowu, że obarczony, bez szkody pierzchnął od owczarni.
A zatem z sobą witający się w polu, stanęli bracia, pomazańcy boży, rządkiem koronowanych głów szczęściem, cesarz i król polski zjednoczeni.
Były te czasy złote, kiedy Bolesław, król nasz, przyjmował u siebie goszczącego cesarza Ottona, z należytym całej Polski aplauzem.
I to godzina wspomnienia, kiedy Maksymilian z Zygmuntem i Władysławem czeskim traktowali w Wiedniu Europy uspokojenie.
Ale tam Otton, nawiedzając grób wielkiego męczennika, dla odpustu gościł; tu zaś Jan III po wybawionej Germanii z zupełnym stawia się jubileuszem.
Między Maksymilianem a domem Jagiełłowskim stanowiono małżeństw królewskich traktaty w Wiedniu; teraz pod Wiedniem, najezdnika wypierając, o włos niezgwałconą Flawianę rzesza niemiecka odbiera.