P. S. Si pero credete che le deliberatorie sono tanto necessarie, dite al Gran Cancelliere del regno che le scriva li, dove è, et che mele ma[ndi] per la posta a Vilna per sottoscriverle.

(Przekład)

Mińsk, d. 28. kwietnia [1664]

Na dwa Twoje listy, jeden z 11. b. mies., drugi z 23. t. m., zawierające w sobie wiele szczegółów, co do których trudno dać jawną odpowiedź tutaj, odpisuję za pośrednictwem Trabuc’a w cyfrach. Co zaś do opactwa Paradyżu, już w innym liście oświadczyłem Ci, że daję je Suffraganowi płockiemu; dziwię się, że ten list jeszcze Ci się nie dostał. Udziel mu więc tej dobrej nowiny i powiedz, że on jest pierwszym, który je (opactwo) otrzymał bez zobowiązania do ślubów zakonnych, i będzie ostatnim; a to wszystko robię przez miłość dla Ciebie i przez wzgląd na jego dobre przymioty.

I na tem kończę, zapewniając, że czekam z największą niecierpliwością doniesienia, że już wyjechałaś z Warszawy w drogę do Wilna, oczywiście za poradą Arcybiskupa i innych senatorów; zrobisz dobrze, jeśli weźmiesz ze sobą Kanclerza W., który mojem zdaniem nie idzie już tak prostą drogą, jakby powinien, i jest trochę lekkomyślny w swych postępkach. Zaczem ściskam Cię w końcu z całego serca.

P. S. Jeżeli sądzisz, że instrukcye są tak potrzebne, powiedz Kanclerzowi W., aby je napisał tam, gdzie bawi, i przysłał pocztą do Wilna do podpisania.

12

(Własnor.)

Minsko, 6. di Magio [1664]

Quando io credeva di ricever con questo ordinario la nova sicura della vostra partenza di Varsavia per Vilna, eccoli me ariva una nova insperata della vostra malatia, quale da principio mene turbò molto, et si Mr. Corade56 non mene havesse conle sue, scritte al Trabuch et medico Braun, assicurato che gia sete megliorata, sarei partito subito, nel medesimo momento, et venuto volando a Varsavia per trovarvi, et vi giuro che sono in maniera turbato che non so, come vi posso scrivere queste quatro righe: ma spero nella misericordia di Dio che, prima che vi ariva questa mia, gia sarete guarita e fora di ogni pericolo. Ma fratanto non potrò vivere con animo quieto, ni contento, sinche col primo ordinario non ricevo la bona nova che gia sete a fatto guarita; et vi prego per amor di Dio che ne habiate una bona cura della vostra salute per non ricadere in una recidiva, quale sarebbe piu pericolosa, che non la malatia istessa. E gia che sento che in Varsavia ciene sono malatie pericolose, vi prego che subito, che vi haverete rihavuto un poco, di partire [sic] subito o a Nieporento57, o a Bialalenka, o vero a Pencheri58, dove vi piacera, tanto per mutar aria et essere lontana da ogni contagione, quanto ancora per essere piu spicata et pronta per venire qui, in Lituania, ripiliata che haverete le vostre forze. Aspettando dunque con grandissima inpatienza et inquietudine la bona nova del meglior stato della vostra salute, v’ abraccio di tutto lo core.