Ślimak został rozciągnięty na ziemi i sromotnie92 obity.
Każdemu uderzeniu pręta towarzyszyły głośno wykrzykiwane sentencje:
— To za długi ozór!
— To za szpiegostwo!
— To za donosicielstwo!
— To za intrygi u inspektora!
Potem nastąpiły przypomnienia:
— Pamiętasz, jak Sprężyckiego pozbawiłeś podstępem prymusostwa? Masz!
— Pamiętasz, jak „wydałeś” Kozła przed inspektorem? Masz!
— Pamiętasz, jak oszczekałeś Mieszka przed księdzem? Masz!