I Brodacz Pancerny

został pożarty

cały — caluteńki

z pancerzem, hełmem, brodą —

i kaput!

Już było po nim!

A król Padella wykrzyknął radośnie:

— No, pozbyłem się nareszcie tego bandyty. Skoro jednak lwy nie chcą pożreć tej białogłowy...

— Łaski! Łaski! — zakrzyczał tłum.

— Żadnej łaski! — wrzasnął Padella. — Hej, straż, na arenę i roznieść ją na szablach! A gdyby lwy chciały jej bronić, zastrzelić je. Albo nie, wziąć ją żywcem i poddać torturom!