Potem w bezsenność, potem w wstręt do jadła,
Następnie w niemoc, następnie w gorączkę,
I tak stopniami208 aż w szaleństwo, które
Trawi go teraz z wielkim naszym żalem.
KRÓL
Cóż mówisz na to?
KRÓLOWA
Hm! to by być mogło.
POLONIUSZ
Czyż się zdarzyło kiedy, rad bym wiedzieć,