Już nadchodzi.

Śpieszmy na miejsce, miłościwy panie.

Król i Poloniusz wychodzą. Hamlet wchodzi.

HAMLET

Być albo nie być to wielkie pytanie271.

Jestli272 w istocie szlachetniejszą rzeczą

Znosić pociski zawistnego losu

Czy też stawiwszy czoło morzu nędzy,

Przez opór wybrnąć z niego? — Umrzeć — zasnąć —

I na tym koniec273. — Gdybyśmy wiedzieli,