Wasza królewska mość pójdzie do łóżka,
Będę z powrotem, by zdać sprawę z tego,
Czego się dowiem.
KRÓL
Dziękujęć331, mój drogi.
Wychodzi Poloniusz.
O, kał mej zbrodni cuchnie aż w niebiosa!
Najstarsza klątwa na niej cięży, stygmat
Bratniego mordu332! Nie mogę się modlić,
Chociaż pragnienie dorównywa chęci;