Jednak rozwaga czyni gwałt naturze,

Że pomnąc o nim, nie zapominamy

O sobie samych. Dlatego — z zatrutą,

Że tak powiemy, od smutku radością,

Z pogodą w jednym, a łzą w drugim oku,

Z bukietem w ręku, a jękiem na ustach,

Na równi ważąc wesele i boleść —

Połączyliśmy się małżeńskim węzłem

Z tą niegdyś siostrą naszą, a następnie

Dziedziczką tego wojennego państwa.