I w kieszeń schował...
KRÓLOWA
Przestań.
Duch wchodzi.
HAMLET
Król z postawy,
Z szmat i okrawek...
Osłońcie mię opiekuńczymi skrzydły345,
Święte zastępy niebios! Czego żądasz,
Szanowna maro?
I w kieszeń schował...
Przestań.
Duch wchodzi.
Król z postawy,
Z szmat i okrawek...
Osłońcie mię opiekuńczymi skrzydły345,
Święte zastępy niebios! Czego żądasz,
Szanowna maro?