Powiedz mu, żem ja w gruncie nie szalony,

Tylko szalony przez podstęp. To byłby

Czyn budujący; bo któraż królowa,

Piękna, roztropna, dobrych obyczajów,

Coś podobnego mogłaby zataić

Przed nietoperzem, wygą, koczkodanem?

Pytam się, która? Nie, wbrew rozumowi

I wbrew dyskrecji otwórz kosz na dachu,

Wypuść zeń ptaki, jako małpa w bajce,

A potem sama w kosz wlazłszy, dla próby,