Do licha, nie mogę jakoś.
Hamlet i Horacy ukazują się w pewnej odległości.
PIERWSZY GRABARZ
Nie łam sobie już nad tym mózgownicy; osła batem nie popędzisz; a kiedy cię kto o to jeszcze raz zapyta, to mu powiedz: grabarz. Domy jego roboty przetrwają do dnia sądu. Idź do szynku i przynieś mi półkwaterek426 gorzałki427.
Drugi grabarz wychodzi.
Pierwszy grabarz kopie i śpiewa.
Za młodu — o, gdyby ten wiek mógł powrócić!
Miłostki mym były żywiołem;
Pokochać, odkochać, uścisnąć, porzucić
To u mnie zwyczajnym szło kołem.