HAMLET

Skoro przybiera postać mego ojca,

Muszę z nim mówić, choćby całe piekło,

Rozwarłszy paszczę, milczeć mi kazało.

Co do was, moi panowie, jeśliście

Tę okoliczność dotąd zataili,

Trzymajcież102 ją i nadal pod zamknięciem,

I co bądź zdarzy się tej nocy, bierzcie

Wszystko na rozum, ale nie na język;

Nagrodzę wam tę dobroć. Bądźcie zdrowi.