Udając się na ostatnią wyprawę, miał na sobie dwadzieścia pięć szram.

MENENIUSZ

Będzie ich więc miał dwadzieścia i siedem, każda z nich stała się grobem nieprzyjaciela.

Odgłos trąb i okrzyków.

Słyszycie te głosy?

WOLUMNIA

Są to Marcjusza heroldowie, przed nim

Idą okrzyki, za nim łzy zostają.

Duch śmierci siedzi na jego prawicy,

Którą gdy wstrząśnie, giną przeciwnicy.