W stosownym czasie, kiedy jego niczym

Nieposkromiona zuchwałość wybuchnie

W oczy ludowi (wybuchnie zaś ona,

Jak tylko się go podżegnie, a jego

Podżec tak łatwo, jak psem poszczuć owce),

Wtedy ten wybuch ogarnie w lot suche

Paliwo ludu, a dym stąd powstały

Zaćmi na zawsze cały jego urok.

Wchodzi Posłaniec.

BRUTUS