MENENIUSZ
On kocha
Wasz lud, upewniam; nie żądajcie jednak,
Żeby z miłości aż łoże z nim dzielił.
Zabierz głos, zacny Kominiuszu. Cóż to?
O, zostań, zostań!
Koriolan zrywa się z miejsca i chce wyjść.
PIERWSZY SENATOR
Usiądź, Koriolanie,
Nie wstydź się słyszeć o tym, co z honorem