Najznakomitsi ludzie?

KORIOLAN

Cóż im powiem?

„Proszę waszmościów” — tfy! tfy! nie potrafię

Nagiąć języka do takiej przemowy:

„Patrzcie, panowie, oto moje rany,

Odebrałem je, walcząc za ojczyznę,

Wtenczas, gdy pewna liczba braci waszych

Gwałtu krzyczała i zmykała z placu

Przed dźwiękiem własnych trąb naszych”.