Kiedy was będzie mógł zgnieść? Cóż, u licha,
Nie macież serca w ciele, klepek w głowie,
A język na to tylko, żeby wrzeszczeć
Przeciw powadze rozumu?
SYCYNIUSZ
Czyżeście
Żadnego dotąd jeszcze kandydata
Nie odpalili? Skądże wam dziś znowu
Przyszedł szał czynić fawor138 człowiekowi,
Który bynajmniej was nie prosił, owszem,