I tyś był nieraz świadkiem takich rzeczy,

Na których widok serce mogło stwardnieć,

Powiedz tym smutnym niewiastom, że szlochać

Nad nieszczęściami nieuniknionymi

Równie jest zdrożnym, jak z nich się naśmiewać.

Matko, wiesz dobrze, że niebezpieczeństwa

Moje kończyły się dotychczas zawsze

Twoją pociechą; ufaj w to i nadal,

Chociaż sam jeden idę w świat (jakoby

Do odludnego legowiska smoka,