Do bramy. Luba żono, droga matko,

Cni przyjaciele, pójdźcie! Jak odejdę,

Poślijcie za mną nieme pożegnania

I uśmiechnijcie się. Pójdźcie! Choć będę

Z daleka od was, zawsze mieć będziecie

Ode mnie wieści i nigdy inaczej

Nie usłyszycie o mnie jak w sposobie

Godnym przeszłości mojej.

MENENIUSZ

To mi mowa: