SCENA CZWARTA

Ancjum. Przed domem Aufidiusza.

Koriolan w pospolitej odzieży przebrany i osłonięty.

KORIOLAN

Porządne to jest miasto, ten gród Ancjum;

O grodzie, ja to jestem, ten sam, który

Twoje niewiasty przywiódł o wdowieństwo;

Przed którym w wirze bitwy padł i skonał

Niejeden dziedzic tych pięknych budowli.

Nie poznaj ty mnie, boby mnie inaczej