Mozolnych trudów, srogich niebezpieczeństw

I krwi przelanej za niewdzięczną ziemię

Zyskałem tylko ten przydomek: hasło

Twej sprawiedliwej ku mnie nienawiści.

Krom206 tego miana nic mi nie zostało.

Dzikość i zawiść ludu, ośmielona

Ustąpieniami chwiejącej się szlachty,

Niedbałej o mnie, pochłonęła resztę

I przyprawiła mnie o to, żem został

Przez niewolniczą hałastrę sromotnie