Na kwaśne jabłko naszego wodza?

TRZECI SŁUGA

Co tam kwaśne jabłko, ale że go nieraz pobił, to pewna.

DRUGI SŁUGA

Dajcie pokój, jesteśmy zgodni kamraci i dobrzy przyjaciele, stał on mu zawsze kością w gardle, sam to słyszałem z jego ust.

PIERWSZY SŁUGA

Prawdę mówiąc, dał on mu się nieraz we znaki. Pod Koriolami, na przykład, popłatał go i pokiereszował jak pieczeń.

DRUGI SŁUGA

Gdyby miał ludożerczą naturę, byłby go był upiekł i pożarł.

PIERWSZY SŁUGA