Nie przypuszczajcie obawy: to klika;

Oni by radzi, żeby było prawdą

To, co na pozór tak ich trwoży! Idźcie,

Idźcie do domów i nie okazujcie

Najmniejszej trwogi.

PIERWSZY OBYWATEL

Niech się bogowie nad nami zmiłują! Chodźcie, bracia, wracajmy do domów. Ja zawsze mówiłem, żeśmy nie mieli racji go wypędzać.

DRUGI OBYWATEL

Wszyscyśmy to mówili. Cóż robić! Wracajmy do domów.

Wychodzą obywatele.