Ale nie umiał z jednostajnym zawsze

Umiarkowaniem piastować zaszczytów.

Czyli226 to była duma, nazbyt często

Pociągająca szczęśliwych za metę

Danej im doli, czyli brak zdrowego

Rozsądku w trafnym użyciu wypadków,

Których był panem, czy wreszcie natura,

Która nie dając mu być tym, czym nie był,

Nie pozwoliła mu twardego hełmu

Złożyć na miękkim krześle i szeptała,