Ha!

AUFIDIUSZ

Milcz, ani słowa.

KORIOLAN

Bezczelny kłamco! Tyś mi serce zrobił

Tak wielkim, iż się nie może pomieścić

W swojej siedzibie. „Dzieciuch”! O nędzniku!

Synu podłości! Przebaczcie, panowie,

Po raz to pierwszy lżyć musiałem. Sąd wasz

Światli mężowie, zada nieochybnie