Takeś przerażać umiał nieprzyjaciół,

Że się zdawało, jakby świat miał febrę

I trząsł się w swoich posadach.

Marcjusz wraca skrwawiony i ścigany przez nieprzyjaciół.

PIERWSZY ŻOŁNIERZ

Patrz, wodzu!

LARCJUSZ

To Marcjusz, idźmy mu pomóc lub zginąć!

Walczą i wszyscy wchodzą do miasta.

SCENA PIĄTA