Na przejście jednej mili i tak późno
Przybyć z tą wieścią?
GONIEC
Przednie straże Wolsków
W pogoń puściły się za mną, musiałem
Nadłożyć drogi trzy czy cztery mile;
Inaczej byłbym tu od pół godziny.
Wchodzi Marcjusz.
KOMINIUSZ
Któż to jest, co się tu zbliża, jak gdyby