KRÓLOWA MAŁGORZATA

Biedna królowo malowana! maro

Przeszłości mojej! po co sypiesz cukier

Na tę pękatą pajęczą poczwarę,

Co cię zabójczą przędzą swą obwija?

Niebaczna! sama nóż na siebie ostrzysz;

Przyjdzie czas, w którym mię przyzywać będziesz,

Ażebym razem z tobą przeklinała

Tę jadowitą garbatą ropuchę.

HASTINGS