Przy śmierci wszystkich trzech nas błogosławił
I upominał, byśmy się kochali,
Wtedy mu przez myśl nie przeszedł ten rozdział
Między rodzeństwem. Wspomnijcie mu o tym,
A niezawodnie łzy uroni.
PIERWSZY MORDERCA
Chyba
Młyńskie kamienie, takie on łzy bowiem
Ronić nam kazał.