Przy śmierci wszystkich trzech nas błogosławił

I upominał, byśmy się kochali,

Wtedy mu przez myśl nie przeszedł ten rozdział

Między rodzeństwem. Wspomnijcie mu o tym,

A niezawodnie łzy uroni.

PIERWSZY MORDERCA

Chyba

Młyńskie kamienie, takie on łzy bowiem

Ronić nam kazał.

KLARENS