Do nieba poślę, jeśli tylko niebo

Zechce z rąk moich ten dar przyjąć. Któż to?

Wszak to świeżo uwolniony Hastings.

Wchodzi Hastings.

HASTINGS

Miłościwego witam księcia pana.

GLOSTER

Witaj, kochany lordzie szambelanie!

Rad cię oglądam na wolnym powietrzu.

Jakżeś zniósł, powiedz, swoje uwięzienie?