Bo, na świętego Pawła, w proch cię zgniotę

I zdepczę, gburze, za twoją zuchwałość.

Tragarze stawiają trumnę.

ANNA

Cóż to jest? drżycie? struchleliście wszyscy!

Ach, ja wam tego za złe mieć nie mogę;

Wyście śmiertelni, a śmiertelne oko

Znieść nie potrafi widoku szatana. —

Precz stąd, ty straszny posłanniku piekieł!

Ty miałeś tylko moc nad jego ciałem,