W jej pniu królewskim tkwią szczepy nikczemne,

A on sam prawie wtrącony jest w ciemnię,

Pochłaniającą przepaść zapomnienia.

Chcąc to naprawić, postanowiliśmy

Waszą Wysokość prosić, iżbyś raczył

Przyjąć na siebie rządy tego kraju,

Nie jako rejent, protektor, namiestnik,

Albo cudzego mienia zawiadowca,

Lecz jako istny, z porządku krwi, dziedzic,

Wchodzący w swoje prawa, w posiadanie